Oszukać bank prostą sztuczką – czy to możliwe?

Zwykle słyszymy o tym, że to banki oszukują swoich klientów. Poprzez kruczki w umowie, dodatkowe gwiazdki do niektórych informacji – wychodzi wówczas na to, że to bank oszukał nas. Jednak czy jesteśmy w stanie oszukać bank? Czy jesteśmy w stanie pożyczyć pieniądze z banku w sytuacji, w której nie powinniśmy ich dostać lub nie powinniśmy ich dostać tak dużo?

Jak to działa?

W tym pytaniu mogą podpowiedzieć przedstawiciele z Biura Informacji Kredytowej – działanie BIKu jest nam wszystkim dobrze znane. To właśnie tam sprawdzane są wszelkie informacje dotyczące danego klienta, tam trafiają wszelkie zapytania o nim – w przypadku, kiedy stara się o uzyskanie pożyczki od banku. Sami pracownicy BIKu podkreślają, że niejednokrotnie pomysły osób starających się o pożyczkę są niesamowite, i czasem wyróżniają się nie zgoła fantazją.  Jak zaprezentowane zostanie na poniższych przykładach, oszukać bank nie jest prosto – wszelkie tego próby szybko zostaną wychwycone.

Pierwszym przykładem, jaki przedstawili pracownicy BIK był 21 letni klient, który zgłosił się po pożyczkę. Wszystkie informacje związane z jego finansami były poprawne – w historii kredytowej nie odnotowano niespłaconego zadłużenia. W systemie zaalarmowała jednak informacja związana z wiekiem wnioskodawcy i podanymi przez niego informacjami jakoby był po studiach i posiadał wykształcenie wyższe. Dzięki tej informacji, klient trafił pod lupę i został przez bank szczegółowo sprawdzony pod względem podanych danych.

Innym przykładem jest klient, który w krótkim czasie odwiedził dwa różne banki gdzie starał się o kredyt. Nic nie wzbudziłoby podejrzeń, gdyby nie fakt, że za każdym razem podawał on inny adres zameldowania. Wynikać oczywiście to mogło z przyczyny przeprowadzki. Jednak został on dokładnie sprawdzony – różny adres mógł zostać podany w celu zmylenia ewentualnego ponaglenia za niespłacone raty.

Kolejnym przykładem była osoba starająca się o kredyt w dwóch różnych bankach. W jednym podała status singielki, natomiast w drugim mężatki – możliwe, że spowodowane było to rozwodem. Jednak bardziej prawdopodobne mogło być zwiększenie swojej zdolności kredytowej. Dodatkowo, ta sama osoba podała za pierwszym razem dochody w wysokości 14 tysięcy złotych, a po upływie dwóch miesięcy zaledwie 2600 zł. Czyżby kolejna próba zwiększenia swojej zdolności kredytowej?

Banki są ostrożne

Coraz częściej systemy bankowe wyposażane są w tak zwany moduł odpowiedzialny za sprawdzenie w jakim miejscu znajduje się komputer, z którego składany jest wniosek. System podniesie alarm w przypadku, kiedy miejscem zameldowania jest np. Kraków, a logowanie o wniosek napłynie np. z Anglii. Świadczyć to może o podszywaniu się pod wnioskodawcę w celu wyłudzenia pieniędzy. Oszukać bank w dzisiejszych czasach jest bardzo trudno. Dzięki odpowiednim narzędziom, którymi bank dysponuje , wszelkie próby wyłudzenia,  czy podniesienie zdolności kredytowej są momentalnie wychwytywane. Skutkuje to weryfikacją takiej osoby.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *